Nokia 6280 - biznesowa?
A reprezentuje sobą dość dużo. Ciekawe wzornictwo, fajna rozsuwana klapka, bardzo dobry, duży wyraźny ekran. To widać na pierwszy rzut oka. Jednak cofnę się trochę wcześniej i napiszę, co zauważyłem po rozpakowaniu paczki od Nokii.
Kartonik…
Nie wielki, kryjący podstawowe akcesoria i dokumenty. Wzornictwo nasuwa myśl, że jest to telefon dla osób aktywnych.. Jednak czy nie jest trochę mylące? Sam drogi czytelniku ocenisz po przeczytaniu testu. W kartoniku znajdziemy oczywiście Telefon Nokia 6280, kabelek USB do wymiany danych z PC, bardzo dobre słuchawki znane z wcześniej testowanego przezemnie modelu N71 oraz oczywiście ładowarkę sieciową. Nie zabrakło pełnej dokumentacji wraz z krążkiem CD z potrzebnym oprogramowaniem. I to na tyle. Żadnych dodatkowych gadżetów, ulotek, paseczków itp. Czy to mało? W sam raz? A może dużo? Ciężko powiedzieć.. W stosunku do tego, co miałem przy multimedialnych modelach N70 i N71 to jak dla mnie trochę mało…
Wygląd.
6280 póki się jej nie dotknie prezentuje się bardzo elegancko. Jednak, kiedy tylko wziąłem ją do reki poczułem ogromne rozczarowanie…Tandetny plastik – to właśnie mówił każdy, kogo pytałem, co sadzi o wykonaniu tego telefonu. Sam, design, nawet wykonanie bardzo ładne, jednak plastik użyty do obudowy wygląda jak z chińskich tanich zabawek, a prócz tego, że wygląda to tak samo się niszczy. Tylnia obudowa bardzo się wyciera. Z przednią jest trochę lepiej, chociaż miejsce, o które się zapiera kciukiem żeby złożyć lub rozsunąć telefon niestety się łatwo wyciera. Szybka broniącą wyświetlacz jest podatna na drobne ryski. Jedyny plus, że w słońcu nie utrudnia odczytywanie tego, co pokazuje LCD. Warto w tym momencie wspomnieć o dużym kolorowym wyświetlaczu, który robi duże wrażenie swoją ostrością i głębia kolorów (262 tyś.). Nie zauważyłem jednak działania czujnika światła, tak jak to było w N71. W tamtym modelu jego kalibracja była świetna, w tym tak naprawdę jego działanie jest nie zauważalne. Za co mogę pochwalić ten telefon, jeżeli chodzi o wygląd i użyteczność? Za klawisze.. Tak wspaniałych przycisków o idealnym skoku i rozmieszczeniu od czasów Nokii 3310 jeszcze nie widziałem. Używało mi się ten telefon, na co dzień wspaniale. Dawno tak przyjemnie nie pisałem wiadomości tekstowych jak na tym telefonie. Pakiety SMSow wykorzystywałem w półtora tygodnia. Pierwszy mój wniosek – to jest telefon dla osób, które przede wszystkim używają telefon do pierwotnych celów – dzwonienia i pisania wiadomości SMS.
Wytrzymałość ;)
Telefon jak każdy w moich rękach przeżył kilka crash-testów. Upadki na podłogę, próby zawieszenia oprogramowania itp. przeżył. Można go uznać za wytrzymały telefon, ale niestety tylko za wytrzymały telefon, ponieważ akumulator w tym modelu jest po prostu beznadziejny. Max 2 dni. Tyle udało mi się wycisnąć z tej baterii przy normalnym używaniu telefonu bez słuchania Mp3 czy radia. Dla osoby aktywnej jest to według mnie zdecydowanie za mało.
Multimedia
Prawdziwy multimedialny telefon – nie jest to zbyt przesadzone określenie. Nokii tej nie brakuje tak naprawdę nic, co posiadają telefony multimedialne N series. 6280 Ma aparat 2Mpix, radio, odtwarzacz Mp3, korektor muzyczny, robi filmy. Czyli wszystko to, co powoli staje się standardem w telefonach. Nie posiada systemu Symbian, ale można to także uznać za plus. Z telefonem nie ma żadnych problemów programowych. Wszystko działa szybko i sprawnie. Kolejny plus – tym razem dla programistów.
Podsumowanie
Tak już podsumowanie. Dlaczego? Na pewno nie dlatego, że nie ma, co opisywać w tym telefonie. Model ten jest jednym z 6 na około 50 telefonów, które miałem w swoim życiu, (chociaż wydaje mi się ze było ich więcej niż 50..) Który naprawdę mnie zadowolił. Wszystkie podstawowe funkcje telefonu każdy znajdzie na stronie producenta. Doszedłem do wniosku, że w testach przede wszystkim będę opisywał wrażenia z używanego telefonu, ponieważ mnie jako czytelnika i potencjalnego klienta na dany model właśnie to najbardziej by mnie interesowało. Komu polecam ten telefon? Tobie, bez wyjątku. Ponieważ kupując ten telefon minimum miesiąc nie będziesz narzekał ze cos ci w nim nie pasuje. Do kiepskiego materiału obudowy po 2 dniach idzie się przyzwyczaić, klawiatura, ułożenie menu i cala obsługa wchodzi w głowę po około 3 godzinach zabawy. Jak dla mnie telefon bardzo fajny i warty swojej ceny.





Ostatnie opinie internautów
Pisz komentarze i wygrywaj nagrody