Nokia vs Samsung. Porównanie telefonów z matryca 3 Mpix (D900 i N80)
Telefon marki Samsung, który miałem ogromna przyjemność używać przez ostatni czas był moim pierwszym telefonem tego producenta. Wcześniej kilka telefonów wpadło w moje ręce, ale tylko przy okazji napraw serwisowych. Jakoś produkty Samsunga nigdy wcześniej mnie do siebie nie przyciągały. Całkowicie inaczej jest w przypadku nowych telefonów serii Ultra. Tych telefonów po prostu nie da się nie zauważyć. Co do Nokii.. Jako wręcz uczuciowo związany z telefonami Nokia na model N80 czekałem bardzo niecierpliwie. Paczka z tą słuchawką została mi dostarczona jako pierwsza. Jakie wrażenia po otworzeniu każdego z kartoników? Jak najbardziej pozytywne, a przy tym całkowicie odmienne.
Trochę o Nokii…
Paczkę odebrała moja dziewczyna. Jako, że to ona dostała go pierwsza w swoje rączki, to oczywiście pierwsza chciała zająć się testem. Tak wiec zaczęła od otworzenia dość sporego ładnie wykonanego jak na Nokię przystało opakowania. Wyjęła telefon wsadziła, kartę SIM, kartę pamięci i uruchomiła komóreczkę. Telefon się włączył. Oczywiście zanim pokazał się tryb gotowości minęła dłuższa chwila – standard w telefonie z systemem operacyjnym Symbian. W końcu ukazała się standardowa animacja łączących się dłoni z logiem Nokia i pojawił się pulpit telefonu. Wyświetlacz świecił wprost idealnie. Tak wyraźnych ekranów niema żaden inny producent i chyba nawet żadna inna seria Nokii niż N i E. Ale niestety nie ominął nas pierwszy błąd. Po wejściu w menu i przełączeniu wszystkich ikonek telefon od razu się zawiesił i zresetował… Wytłumaczyłem sobie to tak, że albo niewolno dawać takich drogich telefonów kobiecie do rąk albo po prostu oprogramowanie wymaga aktualizacji. Oczywiście pierwsze, co zacząłem bawić się 3Mpix-owym aparatem. Zdjęcia na wyświetlaczu wyglądają naprawdę bardzo ładnie – nawet te robione w zaciemnionych pomieszczeniach z wykorzystaniem lampy błyskowej. Przy okazji zabawy aparatem odkryłem kolejny błąd. Mianowicie przy kilkukrotnym powiększeniu zdjęcia na ekranie telefonu, N80 także potrafi się zawiesić i restartować. W ten sposób obaliłem moją tezę, że ten produkt nie jest przystosowany do użytkowania przez moja kobietę;)
... i o Samsungu.
D900 jako jeden z najwyższych modeli serii Ultra jest dość ciężko dostępny dla redaktorów. Oczywiście wiadomo, że wszystko przez to, że każdy chce go dostać w swoje ręce i po testować. Po odczekaniu swojego w „kolejce” został do mnie wysłany kurierem DHL. (Tu chciałbym zaznaczyć, że całkowicie odradzam korzystanie z usług kurierskich tej firmy. Od godziny 9 rano wiózł mi paczkę do godziny 17.00, chociaż że siedziba DHL jest jakieś 5-6 km od mojego miejsca zamieszkania. Co więcej przez cały dzień nikt nie odbiera tam telefonu) Po zmarnowaniu całego dnia w oczekiwaniu na kuriera dostałem kopertę. I tu zostałem kolokwialnie mówiąc „zgaszony”. Dostałem kopertę grubości 5-7cm.. Byłem niemal przekonany, że PR Samsunga się pomylił i zamiast telefonu wysłał mi jakieś ulotki.. Otworzyłem kopertę i wyjąłem… oryginalne pudełko z napisem Samsung D900. Grubość tego pudelka to jakieś 5cm. Bardziej przypomina bombonierkę niż pudełko od eleganckiego telefonu z najwyższej półki. Otworzyłem i wyjąłem chyba najładniejszy z najcieńszych telefonów, jakie zostały wyprodukowane na świecie…
Co w pudłach?
Nokia oczywiście najwyższy poziom. Pełna dbałość o użytkownika. Do N80 dostaliśmy oczywiście pełna dokumentacje, płytę CD z najnowszym oprogramowaniem, stylowy skórzany pasek do przypięcia do telefonu, ściereczkę do polerowania naszego „świecidełka”, ładowarkę, przejściówkę ze starego wejścia ładowarki na nowe, eleganckie słuchawki znane z Nokii N70 czy 6280, przejściówkę na zwykłe słuchawki JACK, kartę pamięci o pojemności 128Mb oraz kabel USB. Pudełko jak wcześniej wspomniałem duże, wykonane z duża precyzja i dbałością o szczegóły. Samsung niestety mniej się tutaj popisał, ale i tak nie jest najgorzej. W mini kartoniku znajdziemy także kabel USB, słuchawki, które niestety nie są wykonane zbyt dobrze, ponieważ wypadają z uszu, dokumentacje, płytę CD z oprogramowaniem i ładowarkę. Zdecydowanie zabrakło karty pamięci, której producent nie dał do kompletu oraz przejściówki na zwykłe słuchawki skoro zdecydował się dołożyć do telefonu z wyższej półki, słuchawki złej jakości.
Wygląd.
D900 prezentuje się idealnie. Cienką linia, grubość 12,9mm, głęboka czerń, zastosowane materiały do wykonania obudowy – to wszystko sprawia, że ten aparat kusi pięknem. Nokia też wcale nie wychodzi w tej części gorzej. Zastosowane elementy aluminiowe nadają temu aparatowi charakteru i chłodnego piękną. Jedyna różnicą, że według mnie D900 pasuje do ucha panów jak i płci pięknej. Co, do N80, to nie wyobrażam sobie tego telefonu przy głowie drobnej ładne bizneswoman. Ten model, Nokii jest skierowany typowo do męskiego grona użytkowników, którzy potrzebują i nie boja się nowoczesnych nowinek elektronicznych. Oby dwa telefony to rozsuwane slidery – czy to wada czy zaleta, to już zależy od gustu, w każdym razie spotkałem się z nieprzychylnymi opiniami zastosowania takiego rozwiązania w telefonie. Podsumowując D900 to piękno, a N80 funkcjonalność ze spora nutą piękna.
Żywotność
Tutaj niestety będę musiał wytknąć wady telefonu jednemu jak i drugiemu producentowi. Trzeba przyznać, że Nokia minimalnie lepiej wypada w teście żywotności baterii niż Samsung. Mianowicie N80 przy korzystaniu z mp3, aparatu no i oczywiście dzwoniąc i pisząc SMSy (około 50 dziennie) wytrzymuję spokojnie 24-36h. Samsung maksymalnie 24h. A co najgorsze jak już pada to w najgorszym momencie…Włączając aparat w Samsungu widzimy jak kreska po kresce migiem rozładowuje się akumulator w tym telefonie. Na szczęście podczas słuchania muzyki D900 zjada trochę mniej prądu. Jeżeli mówimy o żywotności to warto także wspomnieć o odporności na upadki. Nokia N80 zdecydowanie lubi wypadać z reki. Przyznam się, że wypadła mi z 2-3 razy. Za każdym razem, podczas gdy leżała przy łóżku, włączył się budzik z wibracja i telefon zjeżdżał na ziemie. Po upadku nic się nie działo. Wiem, że dziennikarz, który miał trochę wcześniej ten telefon na testach upuścił go na ulicy i także nic z nim nie było. Tak wiec jest to odporny telefon na upadki. Samsung jest tak wywarzony przy tym obudowa jest wykonana z takiego materiału, że wręcz „klei” się do dłoni i ciżemko go niechcący upuścić. Niestety test na upadek w tym przypadku nie był przeprowadzony. Jednak uważam, że spokojnie wytrzyma nie jeden upadek.
Multimedia
Odtwarzacz muzyki. Jedna z multimedialnych opcji w tych telefonach. W którym lepsza? Ciężko powiedzieć w jednym jak i w drugim przypadku nie ma problemu z jego używaniem s Samsung jak i Nokii. Jedyny plus dla Nokii to, to, że Nokia umożliwia dzięki przyciskom na słuchawkach dopasowanie głośności nagrania przy zablokowanej klawiaturze. Samsung niestety w swoim zestawie słuchawkowym nie zastosował takiego rozwiązania. Z D900 wydobywany dźwięk wydaje się jakby głośniejszy niż w N80, jednak głośniczki zastosowane w zestawie nie potrafią dobrze zagrać basu, Nokii wyszło to nieco lepiej. Aparaty o rozdzielczości 3.0 Mpix w przypadku Nokii i 3,14 Mpix w Samsungu spisują się średnio. Nokia ma tą wadę, że wykonane zdjęcie ma rozmazane obramowanie niemal każdego zdjęcia, kolejna wadą jest nie w pełni działający tryb makro oraz brak opcji „Auto Fokus”. Samsung już nie robi „rozmazań” na obrzeżach zdjęcia i posiada opcje Auto fokus. Jego wada to wykonywanie zdjęć w postaci odwróconej (lustrzanej) w przypadku ustawienia wizjera na cały ekran, co uniemożliwia wykonanie zdjęcia z np. napisem w tle czy słaba lampa błyskowa. W przypadku tworzenia filmów Nokia jest bezkonkurencyjna. Robi zdecydowanie lepsze filmy i ma możliwość tworzenia ich w większej rozdzielczości. Kolejnym plusem dla Nokii to wbudowane cyfrowe radio.
Korzystanie z menu i klawiatury
Jak każda Nokia tej serii testowany telefon także ma system operacyjny Symbian. Wejście do menu standardowo jest wywoływane jednym przyciskiem z taką sama ikonką jak we wszystkich innych telefonach z tym systemem. Poruszanie się po menu jest bardzo intuicyjne i nie ma większego problemu z jego używaniem Pisanie SMSow bez słownika T9 jest całkiem przystępne i nie ma większego problemu z szybkim przesyłaniem widomości ta drogą. Inaczej jest w przypadku pisania wraz ze słownikiem T9. Działa on w systemie Unicode, przez co wykorzystuje polskie znaki diakrytyczne. Wydawać by się mogło, że to zaleta, że nasze SMSy będą pisane bez błędów z ogonkami. Jednak wysyłając SMS z polskimi znakami z tego telefonu niestety zapłacimy za tego SMSa podwójnie a nawet czasem potrójnie, ponieważ napisanie literki ą to tak jakby napisać kilka literek bez ogonków. Wiec, jeśli mamy SMS na 160znaków bez ogonków to będzie nas kosztował jak jeden SMS, jeśli z ogonkami to nawet jak 3 lub 4 SMSy.. Co do Samsunga menu tego telefonu jest bardzo proste. Jedynym jego mankamentem jest czcionka. Większość nazw niestety jest zadruga dla tak dłużej czcionki, przez co nie mieści się na ekranie, co więcej lista podmenu zasłania część nazwy. Trzeba się do tego przyzwyczaić, aby przestało przeszkadzać. SMSy pisze się nieco dziwnie osoba przyzwyczajonym do wciskania klawiszy w Nokii. Szczególnie to widać przy wykorzystaniu, slownik T9, który w tym telefonie szczególnie trzeba pochwalić.
Łączność
Obydwa telefony działają w standardzie, UMTS oraz posiadają obsługę EDGE. Niestety tylko Nokia posiada możliwość prowadzenia videokonferencji przez drugą kamerę w przedniej części telefonu. Co do łączności poza sieciowej, Nokia wypada wyśmienicie w stosunku do Samsunga. N80 posiada port podczerwieni, POP-Port, Bluetooth oraz WiFi. D900 niestety tylko Bluetooth oraz cos w rodzaju pop-portu do transferu plików po kablu USB.
Podsumowanie
Każdy z tych telefonów kusi potencjalnego klienta. Oczywiście nie jest to cena, bo choć D900 można kupić za polowe wartości N80, to i tak kwota ta nie jest mała. D900 to telefon dla osób mniej, wymgających, ceniących sobie piękno, z średnio zasobnym portfelem. Telefon ten jest niezawodny, ładny i w pełni zaawansowany. Nokie powinien wybrać ten, kto przede wszystkim ma na nią fundusze, ponieważ jej cena znacznie przewyższa wartość D900. Jednak to czy ten model Nokii jest wart swojej ceny, pozostawiam już do oceny każdemu potencjalnemu klientowi. Osobiście nie uważam ten telefon za w pełni udany. Przede wszystkim z winy oprogramowania. Oczywiście oprogramowanie jest często przez producenta aktualizowane, a dzięki nowej usłudze i aplikacji Nokia Software Update można samemu przy pomocy dołączonego kabla USB dokonać samodzielnej instalacji nowego oprogramowania.





Ostatnie opinie internautów
gdzie? sprwdzony serwis: www.muzykanatelefon.pl
Dzieki!
Pisz komentarze i wygrywaj nagrody