PasjaGSM.pl
  Jesteś w: PasjaGSM.pl > Artykuły > Nokia > Test Nokii N900

Test Nokii N900

Nokia N900 to smartfon działający w oparciu o system operacyjny Maemo 5. Jest to urządzenie nietuzinkowe, bo bardzo zaawansowane. Telefon ma ascetyczny wygląd, który przypomina mi komputery IBM. W prostej, niczym nie udziwnionej obudowie kryje naprawdę porządna technologia, która jest w stanie zadowolić bardzo wymagających użytkowników, a ci mniej zaawansowani na pewno będą zadowoleni z funkcji multimedialnych, które tablet oferuje. Zapraszam do testu.

Zestaw

W zestawie, oprócz telefonu, baterii BL-5J, rysika oraz dokumentacji i płyty, znajdują się:

  • zestaw słuchawkowy douszny z pilotem, podłączany do gniazda mini jack 3,5 mm
  • kabel video podłączany do gniazda mini jack 3,5 mm
  • kabel USB <-> micro USB
  • ładowarkę micro USB
  • adapter do ładowarek starego typu - z małą oraz dużą wtyczką
  • ściereczkę do ekranu

W zestawie nie ma karty micro SD, pomimo obecności gniazda, telefon posiada 32 GB pamięci wewnętrznej

Wygląd

Nokia N900 to urządzenie dosyć duże, jej wymiary to 110,9 x 59,8 x 18 mm, a waga wynosi 181 g. Materiały użyte do budowy smartfona to głównie plastik, do którego dodano estetyczne metalowe wstawki charakterystyczne dla Nokii. Obwódka ekranu została wykonana z metalu, widnieje na niej logo producenta umieszczone poziomo, ponadto gwarantuje ona większą wytrzymałość.

Na tylnym panelu znajduje się osłona aparatu, która po otwarciu aktywuje go. Osłona przesuwa się płynnie, nie zacina się. Dookoła niej umieszczona jest podpórka (niestety również wykonana z plastiku), służąca do wygodnego ustawienia urządzenia podczas korzystania z multimedialnych funkcji telefonu. Jest ona jednak na tyle wytrzymała, że z powodzeniem można używać sprzętowej klawiatury, gdy telefon jest podparty.

Osłona baterii nie ugina się i nie wydaje irytujących dźwięków. Jest to, moim zdaniem ważne w urządzeniach wyposażonych w sprzętową klawiaturę, gdyż pisząc dociskamy stale tylny panel. W tym modelu problemy tego typu nie występują.

Umiejscowienie przycisków jest dziwne, telefon obsługujemy trzymając go poziomo (poza trybem wyboru numeru, wtedy wyświetlacz przełącza się na pion) , a nie tak jak w większości przypadków w pionie. Górny panel jest więc tam, gdzie większość telefonów ma prawy bok. Klawisz włączający telefon znajduje się u góry pomiędzy wyzwalaczem aparatu a guzikami regulacji głośności/zoom. Na lewym boku umiejscowione jest gniazdo złącza USB, a prawy bok (czyli normalnie dół) zaopatrzony jest w wejście słuchawkowe Jack 3,5 mm i blokadę telefonu. Na lewym i prawym boku znajdują się też głośniki stereo generujące całkiem przyzwoity dźwięk.

Konstrukcja telefonu w ogólnym rozrachunku jest w porządku, jednak zastrzeżenia może budzić umiejscowienie blokady. Niby z tabletu korzystamy z założenia w poziomie, ale przecież to jest też telefon i nosi się go w kieszeni. Tak czy inaczej umiejscowienie blokady na spodzie telefonu to nie jest dobry pomysł.

Klawiatura QWERTY

Telefon jest gruby, bardzo gruby – prawie 2 cm. Posiada jednak sprzętową 3 rzędową klawiaturę QWERTY. Wysuwa się ją spod ekranu. Klawiatura zajmuje 1/3 powierzchni dolnej części telefonu, klawisze są ze sobą dosyć zbite, jednak nie są to malutkie i niewygodne punkciki. Ja jestem przyzwyczajony do klawiatury, w którą wyposażony jest HTC G1 – tak… stary telefon. To jednak nie odbiera komfortu używania klawiatury z N900, trzeba się przyzwyczaić. Przycisk Control działa jak w normalnej klawiaturze, co daje nam dostęp do skrótów klawiszowych. Znalazło się też miejsce na strzałki kierunkowe. Jedyne co tak naprawdę przeszkadza to klawisz spacji. Umieszczony jest tuż za literą „m”, ale to też kwestia przyzwyczajenia.

Wyświetlacz

W Nokii N900 zastosowano oporowy ekran dotykowy o przekątnej 3,5 cala i rozdzielczości 800 x 480. Matryca TFT wyświetla 16 mln kolorów. Wyświetlacz działa sprawnie, „odpowiednio” reaguje na dotyk i posiada możliwość kinetycznego przewijania. Brak multitouch zastąpiono gestami. Działa to poprawnie i daje sporo frajdy, gdyż np. kręcąc palcem po ekranie mamy możliwość zoom`owania.

Pora na niedociągnięcia. Ekran, jak już wspomniałem działa sprawnie, jednak czasem trzeba włożyć w obsługę trochę siły. Nie zachowuje się on tak, jak wyświetlacze pojemnościowe czy rezystywne. W N900 nie wybierzemy interesującej nas funkcji poprzez lekkie muśnięcie ekranu, trzeba trochę docisnąć. Jest to nie tyle wada, co użyta w tym modelu technologia.

Jakość wyświetlanego obrazu jest dobra, dużą zaletą jest zachowanie ekranu przy dużym świetle słonecznym. Obraz jest widoczny i czytelny, co prawda traci na ostrości ale w takich warunkach, moim zdaniem, nie jest to ważne.

Połączenia

Jakość połączeń to mocna strona tego urządzenia. Na początku zdziwiło mnie, że tylko tryb wyboru numeru daje możliwość korzystania z telefonu w ułożeniu pionowym. Pomyślałem, że nie wróży to zbyt dobrze. Ciesze się, że miałem okazję się pomylić. Rozmówcę słychać wyraźnie i bez zakłóceń, mikrofon też działa dobrze, nie ma problemu ze zrozumieniem osoby dzwoniącej z N900.

Jako że, N900 to głównie tablet, brak tu klawiszy fizycznych odbierania i kończenia połączenia, jednak wchodząc w panel telefonu mamy od razu dostęp do listy ostatnich połączeń, książki kontaktów i panelu wybierania numerów. Dzwonienie przebiega więc sprawnie.

Bateria

Bateria zastosowana w modelu N900 ma pojemność 1320mAh i nie jest to dużo jak na tej klasy urządzenie. Szczerze powiedziawszy jest ona chyba największym minusem tej Nokii. W pełni naładowana bateria pozwala na 10-12 godzin pracy przy codziennym użytkowaniu. Jeżeli jednak zaczniemy intensywnie korzystać z Internetu czas ten spada do 7-8 godzin. Jeżeli więc chcemy ostro korzystać z tabletu musimy mieć przy sobie ładowarkę, a najlepiej dodatkową baterię.

System

Tablet/telefon Nokia N900 działa pod kontrolą systemu operacyjnego o nazwie Maemo 5. Jest to w dużej mierze otwarty system, który jest po prostu opartą na Debianie dystrybucją Linuxa. Ciekawe jest to, że do dyspozycji, już przy pierwszym włączeniu mamy terminal, więc operacje na systemie stają się "oczywistą oczywistością". Odblokowanie konta root jest możliwe w kilka minut a z pomocą techniczną przyjdzie nam Google.

Interfejs systemu jest prosty i czytelny. Co prawda trzeba się przyzwyczaić, tym bardziej, jeżeli ma się z nim styczność po raz pierwszy. Gwarantuję jednak, że po kilku minutach „zabawy” można dojść do wszystkiego. Na pewno nie jest to system upstrzony w śliczne piórka i błyskotki, bardzo przypomina edycje deteskopowe wspomnianego już wcześniej Linuxa. Dzieje się dużo, a konkretnie wyglądający UI dodaje mu powagi i sprawia wrażenie profesjonalizmu.

UI składa się z czterech w pełni konfigurowalnych paneli, pomiędzy którymi przechodzimy przesuwając je palcem, na których możemy umieszczać dowolnie widgety, skróty do aplikacji, kontakty. W lewym górnym rogu jest dostępny panel kontrolny, umożliwiający szybkie zarządzanie stanem połączeń bezprzewodowych (WiFi, 3G, Bluetooth, GPS), poziomem głośności czy profilem telefonu, oczywiście dostępność jest ze wszystkich paneli.

System jest bardzo wydajny, potrafi obsłużyć nawet kilkanaście działających w tle programów i nie wpływa to znacząco na pracę telefonu.

Wejście do menu głównego zapewnia ikonka umieszczona obok panelu kontrolnego znajdująca się również w lewym górnym rogu ekranu. W zależności od wykonywanych czynności na telefonie może nas ona przekierować do otwartych okien czy nieodebranych połączeń. Bark klawisza „anuluj” czy „wyjdź” w niczym nie utrudnia pracy, gdyż czynności te wykonujemy klikając poza obszar elementu który chcemy zamknąć, z reguły jest on zaznaczony rozmytym półprzezroczystym efektem na ekranie.

Aparat

Nokia N900 została wyposażona w aparat z matrycą 5 megapikseli, optyką Carl Zeiss i obiektywem Tessar. Lampa błyskowa to dwie diody LED, które czasami są przydatne a czasami robią za skuteczną przeszkadzajkę. Zdjęcia wychodzą przyzwoite jednak szału nie ma – do albumu rodzinnego nie polecam, w grę wchodzi raczej fotografia sytuacyjna. Całkiem niezły jest autofocus, potrafi dostroić ostrość dość dokładnie i szybko.

Multimedia

Za odtwarzanie plików multimedialnych odpowiedzialne są dwie aplikacje. Przeglądarka zdjęć oraz odtwarzacz multimedialny. Pierwsza z nich daje nam możliwość oglądania zdjęć, pokau slajdów, kadrowania, tagowania a na końcu udostępniania ich przez Bluetooth, e-mail lub jeden z kilku obsługiwanych serwisów internetowych. Są też różne tryby edycji, które umożliwiają usuwanie efektu czerwonych oczu, zmianę rozmiaru zdjęcia oraz regulację jasności i kontrastu.

Odtwarzacz multimedialny odpowiada za obsługę muzyki, filmów oraz radia internetowego. Obsługuje pliki dźwiękowe w formatach: MP3, WMA, AAC lub WAV.

Odtwarzacz filmów pozytywnie zaskakuje, obsługiwane formaty to: WMV, RealVideo, MP4, AVI, DivX, XviD. Ponadto, można zainstalować dodatkowe dekodery dla plików audio/video, dodaje to obsługę plików OGG, FLAC oraz filmów w których dźwięk obsługuje kodek AC-3. Maksymalna rozdzielczość dla wideo odtwarzanego na N900 to 848 x 480.

Internet

Przeglądarka internetowa zastosowana w Nokii - Maemo Browser, została przygotowana we współpracy z Mozillą. Współpraca zaowocowała szybkością i stabilnością. Nie zdarzały się żadne problemy z wczytywaniem stron. Przeglądarka obsługuje Flasha. Maemo Browser to najlepsza tego typu aplikacja zastosowana w smartfonach Nokii. N900 oferuje funkcję Mail for Exchange (Nokia Messaging), umożliwiającą korzystanie z wielu kont pocztowych naraz.

Nokia wyposażyła swojego zmartwona w bardzo dobrej jakości odbiornik GPS. Bardzo szybko określał położenie, bez włączonego A-GPS trwało to ok 50-130 sec, przy włączonym wspomaganiu on fix następował w niecałe 30 sec. Nie zauważyłem żadnych większych problemów z działaniem nawigacji.

Podsumowanie

N900 to bardzo dobry telefon wyposażony w dobrej jakości podzespoły. Może trudno się do niego przekonać ze względu na design i rozmiary. Zaznaczam jednak, że ten telefon nie jest dla wszystkich. Z jednej strony to spełniający duże wymagania smartfon, a z drugiej to zaawansowana maszyna. Maemo 5 to bez wątpienia najbardziej zaawansowany z dostępnych na rynku systemów, który jest w stanie bardzo ucieszyć wymagających użytkowników. "Problemem" w przypadku tego softu jest dostępność aplikacji, których niestety nie jest tak wiele jak na popularne platformy: Android, iOS...

Mi słuchawka przypadła do gustu. Musiałem trochę się przestawić, ale nie zajęło to dużo czasu. Potem obsługa stała się bardzo intuicyjna i szybka (wspomniałem o ogromnej wydajności). Najprzyjemniejsze chwile z tym tabletem to te, które spędziłem na korzystaniu z internetu i GPS. To istny demon komunikacyjny, który potrafi odstraszyć ceną.

Kowalski nie będzie zadowolony, bo jest ciemne menu, jest ciężki i duży oraz "brzydki", ale taki po prostu musi być. to jego największa zaleta.

Ostatnie opinie internautów

Brak komentarzy

Pisz komentarze i wygrywaj nagrody

Nick
Email   (adres będzie widoczny tylko dla redakcji)
Opinia
pozostało znaków   1000
Iloczyn liczb 5 i 3 wynosi: