
QR CodeBlupill budzi wątpliwości operatorów i narusza regulamin
Tagi:
Internetowa usługa Blupill, która ma pomóc użytkownikom telefonii komórkowej w optymalizacji kosztów korzystania z usług sieci komórkowych, budzi wątpliwości operatorów.
Przypomnijmy, że Projekt Blupill wystartował dwa tygodnie temu. Jest ot usługa optymalizacji wydatków na usługi świadczone przez operatorów sieci komórkowych w Polsce. Została ona stworzona przez Entellico, start-up z Poznania.
Usługa internetowa ma działać w oparciu o skomplikowany algorytm, który wylicza najlepszą dla użytkowników kombinację usług telekomunikacyjnych. Twórcy zapewniają, że nie będą zawierać żadnych komercyjnych umów z operatorami, gdyż było by to nie zgodne z idea, dla której powstał program.
Usługa ma dobrać jak najbardziej optymalną i tanią dla użytkownika taryfę, wraz z usługami dodanymi. Aby system mógł dobrać odpowiednią kombinację, użytkownik musi wprowadzić do lokalnie uruchamianej na jego komputerze aplikacji swoje dane, takie jak: numer telefonu oraz hasło dostępu do internetowej platformy obsługi klienta danego operatora.
Blupill budzi jednak zastrzeżenia. Operator sieci Orange skrytykował projekt firmy Entellico.
Udostępnienie osobie trzeciej kodu abonenckiego, który jest kluczem do zarządzania kontem klienta, to naruszenie regulaminu i może być podstawą do rozwiązania przez operatora umowy – uznali prawnicy Grupy TP.
Wojciech Jabczyński, rzecznik Grupy TP dla rpkom.pl powiedział:
Blupill to ciekawe przedsięwzięcie i z zainteresowaniem będziemy obserwować jego rozwój. Szereg wątpliwości budzi jednak ograniczony zakres dostępnych informacji oraz brak oficjalnych gwarancji w zakresie wiarygodności i bezpieczeństwa, jakie tego typu narzędzie powinno zapewniać użytkownikom. Poważnym problemem jest też przyjęty model działania, który wymusza na użytkowniku podanie oprócz numeru telefonu, również kodu abonenckiego. Jest on kluczem do zarządzania kontem klienta i stanowi jeden z najważniejszych elementów zabezpieczenia klienta przed nadużyciami czy nawet przejęciem konta. Zgodnie z regulaminem świadczenia usług telekomunikacyjnych, kod abonencki jest dostępny wyłącznie dla abonenta i operatora (oraz upoważnionych podmiotów działających na zlecenie operatora). Udostępnienie go osobie trzeciej stanowi naruszenie regulaminu i może być podstawą do rozwiązania przez operatora umowy, ze wszystkimi tego konsekwencjami
Przed podawaniem hasła abonenckiego przestrzega też rzecznik sieci Play Marcin Gruszka.
Marcin Gruszka, rzecznik sieci Play dla mojakampaniasms.pl powiedział:
Nikt z projektu blupill nigdy nie kontaktował się z nasza firmą. Dane dotyczące historii połączeń dedykowane są tylko dla naszych klientów a nie zewnętrznych systemów obliczeniowych i to nie powinno nikogo dziwić. Nie wiem jak te systemy czytają dane billingowe, w jakim formacie, w jakiej kolejności. Przy okazji zdecydowanie rekomenduje klientom PLAY powstrzymanie się od dzielenia się z osobami trzecimi wrażliwymi danymi jakimi są hasła do systemu PLAY24. Co do samego pomysłu na porównywanie ofert to jestem jego gorącym zwolennikiem. PLAY zawsze daje więcej, więc nie boimy się porównań z konkurencją
Zdaniem twórców samego projektu, aplikacja otwierana jest w środowisku Java, na komputerze użytkownika i nie zbiera żadnych wrażliwych danych. Sebastian Barylski z Entellico przekonywał, że dane na temat połączeń realizowanych przez użytkownika służą tylko do tworzenia matematycznego modelu, który pozwala znaleźć optymalne kombinacje taryf i usług dodanych.
O projekcie wypowiedzieli się też uczeni, którzy twierdzą, że jest on ciekawym rozwiązaniem, które pozwoli uwolnić pieniądze abonentów.
Prof. Krzysztof Diks z Uniwersytetu Warszawskiego powiedział:
Uważam ten projekt za ciekawy, ponieważ pozwala dostosować ofertę operatorów telefonii komórkowej do potrzeb użytkowników. Jest to niezwykle trudny koncept matematyczny i informatyczny, dlatego że spośród setek miliardów kombinacji trzeba wybrać tę najlepszą dla danego użytkownika. Dlatego bardzo doceniam to osiągnięcie
Jak w praktyce będzie wyglądało korzystanie z Bluepill i czy operatorzy będą wyciągali z tego tytułu konsekwencje dla swoich klientów? To pokaże czas. Po komentarzach czytelników for internetowych poświęconych tematyce GSM, można wnioskować, że nie wielu jest chętnych na skorzystanie z tej usługi. Klienci sieci komórkowych, niechętnie dzielą się wrażliwymi danymi. Jeszcze większy procent nie wieży w działanie optymalizatora kosztów. Portfolio abonamentów i usług dodanych cały czas się zmienia, trudno im więc uwierzyć, że Blupill mógłby sobie poradzić z dobraniem faktycznie zoptymalizowanej taryfy wraz z pakietami dodanymi, które dodatkowo obniżyłyby koszty korzystania z telefonu komórkowego.
Źródło: rpkom.pl, mojakampaniasms.pl, wł
Ostatnie tematy z forum
Losowe telefony
Archiwum wiadomości
- 22 maja 2012
- Aktualizacja tabletu Sony S 13:45






Ostatnie opinie internautów
O wiele bezpieczniejszym rozwiązaniem byłaby możliwość przeprowadzenie swego rodzaju 'ankiety', w którym użytkownik podawałby przybliżoną ilość wysyłanych SMSów, rodzajów połączeń, i na tej podstawie system ustalałby optymalne rozwiązania.
Natomiast zastanawiam się jak działa ten 'skomplikowany algorytm'?
Pomysł bardzo atrakcyjny, gdyby nie to hasło...
Nie podoba mi się inwazja w naszą prywatność.Żądają zbyt dużego dostępu.Gdzieś czytałam,że jak ktoś testował, to nawet chcieli jednorazowe hasłoSMS, choć w sumie to logiczne, bo musieli się do panelu zalogować...Przecież można strasznie namieszać po czymś takim na koncie, wykupić pakiety, dostać się do płatnej bramki SMS itd. Możliwa "wrażliwość" jest różna u różnych operatorów.
Strona nie wzbudza zaufania, na próżno szukać tam chociażby informacji o REGON i innych danych firmy... Same zapewnienia - my jesteśmy uczciwi to trochę za mało...
http://entellico.pl
https://www.projektblupill.pl/strony/who
Nie ma nawet telefonu...
Wystarczyło dać jakieś suwaki na której określilibyśmy ilość minut do sieć wł./sieć MTR nor./sieć MTR wyż./stacjonarny itd., menu z naszą taryfą i tyle. Lepiej pytać na forach
Czytałem opis jak ktoś spróbował i nie proponowało mu żadnych rewelacji. Co więcej, próba była kilka dni po debiucie nowych taryf Play All Inclusive, a "mądry" algorytm oferował taryfy Longplay, które zostały zastąpione w ofercie-"elastyczność"
Można powiedzieć - czemu ufasz jakiemuś komentarzowi w internecie? Ten komentarz ma dla mnie taką samą wiarygodność jak ten projekt. O obu nic nie wiem
Fakt - zaufałbym bardziej Mozilli niż nieznanemu projektowi, ale tego typu wypowiedzi rzeczników, to celowe straszenie w obawie o własne dochody, czemu w sumie nie ma się co dziwić.
Istotą problemu jest to, że ta szemrana (szemrana, bo nie podpisana) inicjatywa może uzbrojona w hasła namieszać nam na koncie. Pamiętaj, że w takim np. Play poza wykupywaniem usług i pakietów (co można spożytkować tylko na złośliwość), jest też płatna bramka SMS i, co może być największym problemem, TelePlay (choć nie wiem w jakim stadium znajduje się ta usługa). Tele Play pozwala na pełnoprawne wykonywanie połączeń przez przeglądarkę. Z tego mogą już powstać prawdziwe kłopoty.
Zresztą, udostępnianie osobom trzecim to powszechne sformułowanie i często jego stosowność jest jeszce mniejsza niż tutaj :-).
Oczywistą sprawą jest, że trzeba uważać na to komu się ufa. Nie popadałbym jednak w skrajność. Na co dzień musimy zaufać wielu osobom poczynając od sklepów, w których płacimy kartą (nie trzeba by się mocno starać, aby "sfałszować" wygląd i zachowanie terminalu w sklepie) poprzez transakcje internetowe opłacane przez firmy pośredniczące czy też wpisywanie swoich numerów karty kredytowej wprost na stronie sprzedawcy (zdarzają się takie sklepy), a kłopoty w przypadku trafienia na oszusta byłyby naprawdę opłakane.
Pisz komentarze i wygrywaj nagrody