PasjaGSM.pl
  Jesteś w: PasjaGSM.pl > News > Internet jak z reklamy

QR Code: http://m.pasjagsm.pl/news/internet-jak-z-reklamy-8701.html
QR Code
Internet jak z reklamy

Ministerstwo Infrastruktury chce wymusić na operatorach, by ci zagwarantowali swoim użytkownikom minimalne prędkości Internetu. Gwarantowana prędkość, w założeniach resortu infrastruktury, nie powinna być niższa niż 90 procent reklamowanej.

Magdalena Gaj, wiceminister infrastruktury dla Gazety powiedziała:

Przedsiębiorcy nie powinni podawać nierealnych, teoretycznych wielkości w materiałach promocyjnych, tylko informować o rzeczywistych możliwościach swoich sieci. A tego – zdaniem resortu – nie robią. A jeśli klient odkryje, że internet działa wolniej niż w umowie, nie musiałby płacić abonamentu! Wystarczy, by w danym okresie rozliczeniowym – dłużej niż przez 12 godzin – prędkość była niższa niż owe 90 proc. Jak miałby to wykazać? – Na wszelkie sposoby, w szczególności zwracając się z prośbą o interwencję do prezesa UKE.

Głównym założeniem zmian do projektu nowelizacji prawa telekomunikacyjnego jest nałożenie na operatorów telekomunikacyjnych, świadczących usługi dostępu do Internetu nakazu gwarantowania minimalnej prędkości transferu danych. Gwarantowana prędkość, w założeniach resortu infrastruktury, nie powinna być niższa niż 90 procent prędkości deklarowanej w umowach.

Nowe przepisy będą zawierały też klauzule chroniące operatorów. Może nastąpić spowolnienie działania sieci spowodowane okolicznościami nie zależnymi od operatora (awaria u operatora, zawirusowany komputer użytkownika), oraz czas niższego niż w umowie transferu musi przekroczyć 12 godzin w ciągu całego okresu rozliczeniowego, aby reklamacja abonenta była zasadna.

Aby możliwa była kontrola operatorów, konieczne jest monitorowanie przepływności łączy internetowych. Zdaniem Magdaleny Gaj, takie informacje powinien posiadać przedsiębiorca telekomunikacyjny monitorujący ruch w swojej sieci.

Ze zmianą zapisów zgadza się UKE i UOKiK.

Więcej o sprawie i stanowisku UOKiK można przeczytać w informacji "Czy operatorzy zagwarantują minimalną prędkość Internetu?".

Źródło: Gazeta Wyborcza, wł

reklama

Ostatnie opinie internautów

kamilxy 4.03.2011 @ 17:26
Oj, to jest temat do dłuższej debaty: ) Gdyby dało się zrobić tak jak mówisz Droga Wando, żeby Sejm troszeczkę wtrącił się w życie operatorów nakazując im zamieszczenia informacji dotyczącej możliwości kontrolowania przepustowości Internetu na wszelkich ulotkach, reklamach itp. (w końcu na papierosach się da!) tak żeby każdy wiedział jakie ma możliwości, a ponadto stworzył urząd(albo nadał np. UKE kompetencje) do nadzoru przestrzegania tego przepisu to otrzymalibyśmy dość ciekawe rozwiązanie. Z tym, że są to kolejne wydatki dla budżetu państwa, rozrost biurokracji itp. ale już nie odbiegajmy od meritum: ) Nawet jeśli nie będzie tak pięknie jak tu zakładamy, a przepis powstanie, to zawsze będzie podstawa prawna to roszczeń w wypadku nadużyć. Resumując, lepszy Rydz niż nic!
pozdrawiam : )
mario5046 5.03.2011 @ 09:22
Zgadzam się z kamilxy. To jest rzeczywiście temat do dłuższej debaty. Tylko kiedy klient stwierdzi, że internet działa wolniej niż w umowie. Przecież to zależy od tego w jakim miejscu się znajdujemy. Oczywistym jest, że nie w każdym miejscu w Polsce prędkość internetu będzie taka sama. Zależy to przede wszystkim od rozmieszczenia stacji nadawczych. Nie wyobrażam sobie, żeby użytkownik na wsi miał porównywalną prędkość internetu jak osoba korzystająca z tej samej usługi w mieście. Moim zdaniem jest to nie realne.
spiro 6.03.2011 @ 00:38
pomysł ciekawy tylko znowu wszystko wyjdzie w szczegółach. wg mnie szkoda zachodu. są ważniejsze sprawy.
@Frasier 6.03.2011 @ 06:59
Tak jak piszecie. Czy Urząd zburzy mi zasłaniający stację bazową blok, przez który mam gorszy sygnał i nie osiągam maksymalnej prędkości? Taka regulacja ma sens u operatorów kablowych, ale tylko przy stworzeniu jasnego poradnika jak co mierzyć. Przecież przeciętny kleint nie wie nawet jaką opcję internetu oferuje mu jego ISP, a jak nawet wie, to nie ma pojęcia jak te Mbps przekłądają się na MB itd. Przecież w przypadku sieci kablowej kupuje po prostu w pakiecie i co najwyżej cieszy się, że dostaje więcej niż miał wcześniej, często za te same pieniądze.
W internecie mobilnym równie dobrzeskończy się na przycinaniu prędkości przez operatorów. Zamiast osiągać maksimum dla danych warunków (czyli też obciążenie stacji) i zmierzać do teoretycznych 7.2 Mbps, przytną wszystkim do np. 4 Mbps, bo takie coś łatwiej jest zapewnić. Co z tego, że mogłoby działać Ci lepiej.
Wanda 7.03.2011 @ 07:27
http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,9207738,TP_SA___90_proc__internetu__to_sztuczne_regulowanie.html - można przeczytać wypowiedź Rzecznika TP z komentarzem. W tekście podoba mi się przykład brytyjski, o którym wcześniej nie słyszałam. Sądzę, że można rozważyć jego wprowadzenie, jako alternatywę dla regulacji, która będzie trudna do wyegzekwowania. Postanowiono tam, że operatorzy będą musieli w reklamach podawać oprócz maksymalnej prędkości, także tę uzyskiwana średnio w rzeczywistości przez klientów. Nie wiem na jakiej zasadzie, mam nadzieję, że nie tylko w oparciu o badanie jakości linii, która sprawia, że modem będzie się nam synchronizował stale na np. 15 z 20 megabitów, ale że poprzez statystykę realnie osiąganych prędkości. Fakt, nie zawsze w spowolnieniach winien jest operator, bo nawet jeżeli on zapewni odpowiednią przepustowość w swojej sieci, jak i połączenia międzyoperatorskie, wąskie gardło może być poza jego obszarem wpływu. Taka informacja byłaby jednak wartościowa dla kl
Wanda 7.03.2011 @ 07:34
spiro - co jest ważniejsze? Klient nie orietnujący się w zawiłościach technicznych ma prawo do uczciwej informacji, na podstawie której podejmuje decyzje konsumencką. Taka uczciwa informacja co do jakości usługi jest tez dobra dla operatorów, bo nie muszą już w wyniszczający sposób konkurować ceną, ale jakością. Teraz jest względna swoboda w tym zakresie i np. jakiś mały osiedlowy operator może zaniżać ceny, ale nie gwarantować żadnej jakości, czyli np. dziłac w oparciu o jednego operatora (TP, GTS itd.), stosować nadsprzedaż (np. dysponuje wyjściem do internetu rzędu 100 megabitów, a sprzedał usługi tyle, że jakby wszyscy chcieli na raz pobierać zbliżyliby się do 200) itd.
Zgadzam się jednak z tym co powiedział Rzecznik TP, regulacje w zakresie światłowodów, czy raczej szerzej w zakresie możliwości budowy infrastruktury telekomunikacyjnej są potrzebne. Aktualnie operator ma często związane ręce, zwłaszcza w miastach.

Pisz komentarze i wygrywaj nagrody

Nick
Email   (adres będzie widoczny tylko dla redakcji)
Opinia
pozostało znaków   1000
Iloczyn liczb 5 i 2 wynosi:




Ostatnie tematy z forum

Nike Epic React... 19.04.2018, 09:31

Nike Zoom All Out Low... 19.04.2018, 09:24

Adidas Originals... 19.04.2018, 09:17

Nike Air Max 97 UL '17... 19.04.2018, 09:09

Nike Free RN Flyknit... 19.04.2018, 08:56

Archiwum wiadomości