
QR CodeKolejne starcie o przejęcia władzy w PTC
Tagi:
Szykuje się kolejna runda starć o władzę w Polskiej Telefonii Cyfrowej (właściciel marek Era oraz Heyah). Na ringu staną Elektrim oraz Vivendi.
Jak podała Rzeczpospolita Sąd Najwyższy uznał, że stwierdzenie kto jest właścicielem spółki nie jest takie proste. W czwartek Sąd Najwyższy odesłał do ponownego rozpatrzenia decyzję o uznaniu w Polsce decyzji wiedeńskiego trybunału arbitrażowego, który uznał, że Elektrim jest właścicielem 48 proc. udziałów w Polskiej Telefonii Cyfrowej.
Wszystko wskazuje na to, że kilkuletni spór pomiędzy tymi spółkami rozgorzeje na nowo bo Elektrim Telekomunikacja, zależna od Vivendi przypisuje sobie prawo do udziałów w PTC. Elektrim już kilka miesięcy temu sprzedał je niemieckiemu Deutsche Telekom, który dzisiaj kontroluje PTC.
Elektrim i DT zakładały razem PTC w 1996 r. Trzy lata później – wbrew woli DT – Elektrim skupił udziały operatora od pozostałych polskich właścicieli. Elektrim i DT rozpoczęły spór, z czego skorzystało Vivendi, proponując polskiej firmie współpracę. Elektrim wniósł udział PTC do Elektrimu Telekomunikacji, którego udziały kupiło Vivendi. Kiedy w 2003 r. kontrolę nad Elektrimem przejął Zygmunt Solorz-Żak, sojusze się odwróciły. Elektrim - znów we współpracy z DT - doprowadził do wyroku sądu arbitrażowego, który uznał przeniesienie udziałów do ET za niebyłe. Tym samym Vivendi zostało na lodzie - z udziałami w ET, za które zapłaciło 1,2 mld dolarów.
Trudno się dziwić, że rozpoczęła się walka o uznanie arbitrażu w Polsce. W pierwszej i drugiej instancji górą były Elektrim i DT, w kasacji sukces odniosło Vivendi. Spór rozgorzeje na nowo, ponieważ obie strony zwykle uznają korzystne dla siebie werdykty sądów, a niekorzystne kwestionują.
Źródło: Rzeczpospolita






Ostatnie opinie internautów
Brak komentarzyPisz komentarze i wygrywaj nagrody