
QR CodeKomórka na lekcjach jednak pomaga
Tagi:
Lekcja musi być ciekawa, a filmy nagrane komórką to pomoce naukowe - przekonuje matematyk z Torunia
To jest Indianin Sokole Oko, charakterystyczny nos i spojrzenie, a to jest koń Sokolego Oka. Sokole Oko biegnie do swojego konia. Biega bardzo szybko - 10 km na godzinę. Żona Sokolego Oka pyta: z jaką prędkością na koniu musiał wracać Sokole Oko, żeby średnia prędkość na całej trasie wynosiła 20 km na godzinę? Jak
szybko musiałby jechać? - pyta uczniów z klasy IIf Tomasz Masłowski, matematyk z toruńskiego X LO. Fragmenty tej lekcji można oglądać w słynnym amerykańskim serwisie YouTube, który umożliwia publikację plików wideo własnej produkcji. Zamieścili je tam uczniowie IIf, ale pomysł na filmy nie jest ich autorstwa. - Wiadomo, że mój, uczniowie takich dobrych pomysłów nie mają - śmieje się Masłowski.
Zdaniem matematyka korzystaniu z komórek na lekcjach to nic złego, choćw ogłoszonym w ub.r. sztandarowym programie ministra edukacji Romana Giertycha "Zero tolerancji" znalazł się zapis zabraniający m.in. komórek w szkole.
Masłowski:
Nie mogę zabronić nagrywania na lekcji, bo to przecież jest pomoc dydaktyczna.
Film o Sokolim Oku w YouTube.com obejrzało ponad 3,8 tys. internautów. Dwukrotnie więcej wejść ma nagranie, w którym bohaterem matematycznych potyczek jest Kubuś Puchatek. Miś rysował w nim funkcje wymierne. Zainteresowała go szczególnie funkcja homograficzna. Narysował wykres. Zaciekawiony Krzyś poprosił Puchatka o podanie wzoru. Kubuś powiedział:- Pomyśl sam.
Źródło: Metro






Ostatnie opinie internautów
Brak komentarzyPisz komentarze i wygrywaj nagrody