
QR CodeNa rynku liczy się cena
Tagi:
Jak donosi Dziennik, konkurencja na wartym ponad 20 mld zł rynku komórkowym w Polsce staje się coraz bardziej zacięta. W zeszłym roku można było wybierać w ofercie zaledwie trzech operatorów, którzy podzielili między sobą rynek. Teraz sytuacja diametralnie się zmieniła.
Pod koniec 2006 r. do gry wszedł pierwszy operator wirtualny - mBank Mobile. W tym roku dołączyli kolejni - my Avon i WPmobi -i czwarty operator infrastrukturalny - Play. W kolejce czeka kilku następnych operatorów wirtualnych, takich jak Halo Polsat czy spółka MNI, którzy zapowiedzieli start jesienią. W przyszłym roku pojawią się firmy Centernet i Tolpis, które zwyciężyły w rozstrzygniętym w październiku przez Urząd Komunikacji Elektronicznej przetargu na dwa pasma kanałów GSM 1800 MHz i będą budować własne sieci.
Każdy nowy gracz liczy na to, że uda mu się zabrać klientów największym operatorom. Nasz rynek komórkowy jest już mocno nasycony, bo w tym roku liczba używanych kart SIM przekroczyła liczbę Polaków. Śmiałków nie zniechęcaj ą nawet stosunkowo skromne dokonania mBank Mobile czy Avonu. Z pozoru lepiej radzi sobie firma kosmetyczna Avon,której uruchomiona pod koniec maja sieć ma około 55 tys. klientów. Jednak ich przytłaczająca część to konsultantki firmy, które karty SIM z limitem 3 zl dostały za darmo. Tylko około 5 tys. abonentów, którzy wybrali tę sieć, nie pracuje dla Avonu.
Mimo tych nie najlepszych wyników np. Centernet, który planuje wystartować w Polsce z usługami w połowie przyszłego roku, liczy, że będzie odnosić większe sukcesy. Na początku operator ten zamierza korzystać z roamingu krajowego, a wielkość inwestycji szacuje na ok. 1 mld zl. W ciągu pięciu lat chciałby zdobyć 2,5 mln klientów. - Po trzech latach zamierzamy na tych usługach zarabiać - przekonuje Leszek Siwek, prezes Centernetu.
Jednak zadaniem ekspertów o sukcesy nowym operatorom będzie bardzo trudno. Z przeprowadzonego przez nas w tym roku badania wynika, że ponad 70 proc. polskich konsumentów w ciągu najbliższych 12 miesięcy nie planuje zmiany operatora komórkowego - mówi Jerzy Kalinowski z firmy konsultingowej KPMG, odpowiedzialny za usługi doradcze dla branży telekomunikacji i mediów w Europie Środkowej i Wschodniej.
Z raportu KPMG wynika jednak też, że około 9 proc. respondentów jednoznacznie potwierdziło chęć zmiany obecnego operatora. Choć odsetek abonentów deklarujących chęć zmiany operatora jest niewielki, to jednak w sumie ich liczba (ok. 3,5 mln) może działać na wyobraźnię nowych operatorów. Jest ona prawie dwukrotnie wyższa niż całkowity przyrost liczby abonentów w Polsce w pierwszym półroczu 2007 r. - Mimo to nowym operatorom trudno będzie konkurować z istnie-jącymi graczami pod względem oferty marketingowej i technicznej jakości usług - komentuje Jan Karasek, starszy menedżer w KPMG.
Spokój zachowują przedstawiciele największych operatorów. - Każdy kolejny gracz będzie miał raczej niewielki wpływ na rynek, tak jak nie zmieniło go w żaden sposób pojawienie się Playa - uważa Jacek Kalinowski, rzecznik sieci Orange.
Eksperci z KPMG nie mają wątpliwości, że operatorzy wchodzący na rynek będą musieli walczyć o klientów, oferując niższe ceny. - W przypadku zmiany operatora zainteresowanie obniżeniem kosztów połączeń wyraziło 37 proc. respondentów, zaś obniżeniem opłat abonamentowych - 30 proc.
Jan Karasek powiedział:
Obydwie odpowiedzi potwierdzają, że na zachowanie klientów ma wpływ przede wszystkim cena
Zanosi się więc na to, że w przyszłym roku klienci w Polsce będą mogli przebierać w ofercie kilkunastu operatorów komórkowych.
Emil Konarzewski, partner w firmie Audytel zajmującej się audytem telekomunikacyjnym powiedział:
Prawdopodobnie jednak znakomita większość z tych firm upadnie bądź zajmie bardzo wąskie nisze rynkowe.
Źródło: Dziennik






Ostatnie opinie internautów
Pisz komentarze i wygrywaj nagrody