
QR CodeOrange lekceważyło klienta
Tagi:
Jeden z abonentów Orange, zachęcony przez konsultanta nową ofertą, zdecydował się na przedłużenie kończącej się umowy. Wszystko odbyło się zdalnie, dzięki jednej rozmowie telefonicznej. Problemy pojawiły się później...
Jak czytamy w Kurierze Porannym, abonent sieci Orange zdecydował się przedłużyć umowę z operatorem jednocześnie kupując po promocyjnej cenie telefon komórkowy. Okazało się jednak, że do klienta dotarł telefon o inny niż zamawiano. Klient postanowił więc odesłać urządzenie w celu wymiany, o czym poinformował operatora. Problemy zaczęły się później.
Od tego czasu, jak żali się abonent Orange, był przez operatora lekceważony. Każdy kontakt z próbą wyjaśnienia sprawy kończył się odłożeniem słuchawki przez konsultanta w połowie rozmowy. Mało tego abonentowi zablokowano możliwość zakupu nowego telefonu osobiście w pobliskim salonie operatora, czytamy w dzienniku.
Zabawa w przysłowiowego "kotka i myszkę" trwała kilka tygodni. Dopiero interwencja dziennikarzy przyspieszyła rozwiązanie problemu. Jeszcze tego samego dnia – zaraz po dziennikarskiej interwencji – pracownicy Orange skontaktowali się z klientem, przeprosili, wymienili telefon w ciągu dwóch dni oraz zaproponowali niższą taryfę.
Czy nie można było tak od razu, tylko dopiero po tym jak sprawą zainteresowały się media?
Źródło: Kurier Poranny, Media2
Ostatnie tematy z forum
Losowe telefony
Archiwum wiadomości
- 24 maja 2012
- Ginger - nowy rozkład jazdy w... 23:17






Ostatnie opinie internautów
Pisz komentarze i wygrywaj nagrody