
QR CodePaństwo zarabia na charytatywnych SMS-ach
Tagi:
Większość użytkowników telefonu komórkowego w zeszłym roku wysłała przynajmniej jedną wiadomość o podwyższonej płatności w celu wsparcia akcji charytatywnych. Jak podaje Trybuna państwo od każdej takiej wiadomości pobiera 22%.
Fiskus miast natychmiast ogłosić, że ten rodzaj wsparcia będzie zwolniony z podatku, grabił równo, bezlitośnie i bez wstydu. W końcu cała akcja pomocy chorym dzieciom wzięła się z nieudolności państwa, które nie potrafi zapewnić finansowania takim placówkom. Chodzi tu o całkiem spore pieniądze, ponieważ te 22 proc. państwo zabiera od każdej wiadomości tekstowej nadanej z komórki. Im więcej poruszeni losem dzieci chorych na raka obywatele SMS-ują, tym więcej państwo na tym zarabia. Dla przykładu, Fundacja Polsat przekazała już na działalność kliniki 2 mln zł zebrane w akcji SMS-owej. Wcześniej jednak trzeba było odprowadzić od tych pieniędzy podatek – ok. 0,5 mln zł. A taką akcję prowadzą także inne fundacje, organizacje społeczne i media - pisze Trybuna.
Jest to pazerność powtarzalna, bo tak samo państwo zachowywało się, gdy dwa lata temu mordercze tsunami wywołało kataklizm m.in. w Indonezji, Tajlandii, Malezji i Sri Lance, a Polacy właśnie SMS-ami wyrazili solidarność z ofiarami tragedii. Wtedy też urzędnicy uznali, że będą pobierać haracz, bo tak każe im prawo unijne.
Źródło: Trybuna
Ostatnie tematy z forum
Losowe telefony
Archiwum wiadomości
- 24 maja 2012
- Ginger - nowy rozkład jazdy w... 23:17






Ostatnie opinie internautów
Brak komentarzyPisz komentarze i wygrywaj nagrody