PasjaGSM.pl
  Jesteś w: PasjaGSM.pl > News > SIMTEIJIN: Żart Ery z okazji pierwszego kwietnia czy reklama nowej promocji?

QR Code: http://m.pasjagsm.pl/news/simteijin-zart-ery-z-okazji-pierwszego-kwietnia-czy-reklama-nowej-promocji-5739.html
QR Code
SIMTEIJIN: Żart Ery z okazji pierwszego kwietnia czy reklama nowej promocji?

Piotr Baranowski, 28 marca 2009, 16:20 (ostatnio zmodyfikowano w sobota, 28 marca 2009 o 17:21)
Tagi: Era, Nano-Tec, Nanophone, Nanophone 45LX, Polska Telefonia Cyfrowa (PTC), Heyah, MVNO (Mobile Virtual Network Operator), reklama

Simteijin to według autorów "przesięwzięcia" - "nowoczesna i wizjonerska organizacja badawczo-rozwojowa o dalekowschodnich korzeniach, o zasięgu międzynarodowym". Wiadomo już, że to projekt promocyjny PTC. Co jeszcze ukrywa operator?

Informacja prasowa rzekomego Instytutu Simteijin została przez internautów i internetowe redakcje bardzo szybko rozpracowana. Wszystko za sprawą agencji, która przygotowywała akcję. Niestety agencja ta zapomniała poinformować biuro prasowe PTC o tym, że każdy wysłany mail zostawia w nagłówku ślad podobny do odcisków palca. Nie inaczej było i tym razem. Mail wysłany został z ptcnat.era.pl przez użytkownika biuro_prasowe przez webowego klienta pocztowego poczta.nazwa.pl.

Czy zatem to wszystko co Era przygotowała? Wyłącznie strona, która promować ma nieistniejące urządzenie? Operator poszedł o krok dalej - przygotował specjalny program do którego mogą zapisać się wszyscy chętni. Po rejestracji otrzymujemy po zalogowaniu dostęp do testów, których wyniki ma zdecydować o tym czy zostaniemy wybrani do grupy testowej "Nanotelefonu". Dla wszystkich, którzy mieli nadzieję, że Era faktycznie uzależnia zapisy do testów nowej usługii (niektórzy w komentarzach wskazywali nawet, że PTC szykuje kolejnego po Heyah, MVNO) od "przejścia psychotestów" mamy złą wiadomość. Wyniki "psychozabaw" nie są przesyłane do serwerów operatora.

Początek testów

Według informacji jakie otrzymujemy przy próbie uruchomienia testów każdy etap można uruchomić tylko raz. Nie chodzi tutaj o przejście raz danego poziomu testu lecz o jednokrotne odświeżenie strony. Kazdą ze stron z testem z pośród trzech koniecznych do wykonania można uruchomić wyłącznie raz ponieważ ilość uruchomień jest monitorowana i równoznaczna z przejściem testu. System nie sprawdza czy gra została skończona oraz ile błędów miał każdy z "kandydatów".

Postanowiliśmy zagrać i sprawdzić co jest przesyłane do serwera po skończeniu gry. Najbardziej interesowało nas to ile punktów otrzymaliśmy oraz czy system jest zabezpieczony przed możliwością manipulacji. Wyniki są bardzo ciekawe. Pierwszy z "gier/testów" nie przesyła zupełnie nic. Dwie kolejne wykonują zapytanie get do pliku http://www2.simteijin.com/common/results.php. O ile jest to bardzo sensowne rozwiązanie o tyle jest już zupełnie bezsensowane kiedy okazuje się, że taki plik nie istnieje na serwerze. Dodatkowo wysyłane są zapytanie bez żadnych zmiennych oraz wartości.

Jako, że według autorów testy można przejść tylko jeden raz to zapraszamy pod te 3 adresy - każdy chętny może powtórzyć test. Oczywiście trzeba być zalogowanym. Nie jestważne w którym etapie rejestracji aktualnie się znajdujemy.
http://www2.simteijin.com/object.php?oid=11
http://www2.simteijin.com/object.php?oid=43
http://www2.simteijin.com/object.php?oid=45

Ponieważ testy jak wypadły każdy widzi poprosiliśmy naszych techników o dokładniejsze zbadanie tych trzech "aplikacji testowych".

Specjalista od spraw zabezpieczeń chcący pozostać anonimowy powiedział:

Widać że gra była pisana na szybko i w mojej opinii przystosowana z jakiegoś innego projektu firmy która tworzyła tę stronę. Najciekawsza jest jedna zmienna znajdująca się w kodzie - http://cybersciema.sycamore. Oczywiście taki adres nie istnieje jednak mówi troche o profesjonalności wykonania całości projektu. Dodatkowo po przejrzeniu metod jakimi są przesyłane dane dotyczące kandydata (wiek, waga (np. "od 50 do 80 kilogramów"), predyspozycje psychofizyczne, itd.) mam wielkie wątpliwości czy po drugiej stronie jakakolwiek baza danych te informacje zapisuje. Dla zainteresowanych programistów załączam screen. Przetworzenie tego jest rzeczą dość prostą jednak takie zastosowanie ma dwie wady. Podstawowym jest wielkość bazy. Z drugiej strony analiza wszystkich danych na dużej grupie osób może zająć dość sporo czasu. Polecałbym zastosowanie identyfikatorów dla odpowiedzi, które wybierane są z listy proponowanych.

Na sam koniec jesteśmy proszeni o przesłanie adresów mailowych naszych znajomych co ma zwiększyć nasze szanse na zostanie testerem "Nanotelefonu". Do adresatów faktycznie dociera mail z prośbą o pomoc i wypełnienie ankiety dotyczącej naszej kandydatury. Niestety w rozsyłanych przez organizatora testów mailach linki są uszkodzone przez co nasi znajomi nie mają możliwości wypowiedzenia się na nasz temat (http://www.simteijin.com__link/).

Czy zatem fikcyjny "Instytut Simteijin" został wykorzystany do organizacji kampanii wirusowej nowej taryfy czy to tylko żart z okazji 1. kwietnia? Wszystko okaże się niebawem. Pewne jest jednak jedno - agencja, która przygotowała dla PTC ten projekt popełniła wiele kluczowych i fundamentalnych błędów - zaczynając od przeszkolenia z zakresu zacierania śladów w internecie Biura Prasowego kończąc na kwestiach związanych z programowaniem.

reklama

Ostatnie opinie internautów

Mosqul 28.03.2009 @ 17:00
Trzeba być skończonym kretynem żey takie błędy popełnić. Mówie to ja programista z liceum.
zenek 29.03.2009 @ 00:47
Panie Piotrze, odkrywa Pan coś co jest od kilku dnie wiadome ;-( Szkoda prądu....
@Piotr Baranowski 29.03.2009 @ 06:07
@zenek, pisaliśmy o tym wcześniej na łamach PasjaGSM.pl. Tym razem przyjrzałem się sprawie bliżej - od strony techniczno-warsztatowej - czyli tej, która mnie jako organizatora akcji wirusowo / szeptanych najbardziej interesuje.
biotyt 29.03.2009 @ 11:18
Znając życie Era zamiast obniżyć ceny w odpowiedzi na Play wprowadzi nową tanią markę. Po co ma obniżać milionom, jak może wprowadzić konkurencyjną ofertę do Fresha i skorzysta z niej tylko część klientów Ery, może pozyska z innych sieci. Następnie nadal będzie doić miliony pod własną marką :P
dis 29.03.2009 @ 17:42
No to organizatorzy simteijin dali ciała. Jeżeli okazało by to się jakimś cudem prawdą że taki telefon istnieje to bał bym się go wszczepić..
gin 29.03.2009 @ 17:53
trochę luzu :) ciekawy pomysł na żart, a jeszcze ciekawsze jaka oferta/kampania się pojawi
mit 30.03.2009 @ 20:33
coz efekt zostal osiagniety. wszyscy o tym pisza. nie ma co sie podniecac "niedociagnieciami" skoro to tylko viral...
Taczi 30.03.2009 @ 21:42
Oferta będzie tak ciekawa, że nie będzie się dało oderwać od telefonu...
Marta 31.03.2009 @ 09:32
Gdybyśmy tak dali ciała przy organizacji jakiegoś virala dla klienta to jeszcze byśmy mu zapłacili żeby się pod tym nie podpisać. Czy efekt został osiągnięty? Raczej nie. Owszem w wirusie chodzi by o nim mówić i powinien budzić emocje, ale czy ktokolwiek o nim mówi poza wyciągnięciem niedoróbek, których jest ogromna ilość? Nie, nikt o tym nie rozmawia, a Era dostała troszkę czarnego PR'u do wizerunku.
Patros 31.03.2009 @ 14:35
Już wiadomo - kampania Heyah - MIX. Kompletnie nie przemyślana. Pokrewieństwo tematów z "d**y wzięte", wykonanie pozostawiające wiele do życzenia (nawet linki w mailach nie działały). Żaden z filmów na youtube'ie nie został obejrzany więcej niż 2 tysiące razy więc odsetek zarejestrowanyh osób będzie minimalny - koło setki? Chciałbym poznać budżet tej kampanii i autora, choć wątpie by którakolwiek agencja przyznała się do odstawienia takiej szopki za grubą kase. Gdzie był dział PR'u i marketingu, który powinien zatrzymać projekt po pierwszym brief'ie. Za czasów Grzegorza Esz (ojca sukcesu kampanii marketingowej Heyah) takie "coś" nigdy by nie przeszło..

Pisz komentarze i wygrywaj nagrody

Nick
Email   (adres będzie widoczny tylko dla redakcji)
Opinia
pozostało znaków   1000
Suma liczb 15 i 3 wynosi:




Ostatnie tematy z forum

Nike air max 90... 30.11.2017, 09:03

adidas superstar adicolor 30.11.2017, 08:56

Nike free bionic 30.11.2017, 08:50

Nike air max 1... 30.11.2017, 08:43

adidas adizero crazy... 30.11.2017, 08:36

Archiwum wiadomości