
QR CodeSprośne SMS-y polityka PiS
Tagi:
Jak donosi Gazeta Wyborcza, polityk PiS Zbigniew Piekarski wysyłał do pracownic łódzkiego urzędu wojewódzkiego, w którym dyrektoruje wydziałowi spraw społecznych, SMS-y z erotycznymi propozycjami.
Ostatnio głośno jest na temat erotycznych propozycji w szeregach Samoobrony. Okazuje się, że erotycznymi SMS-ami molesotwane były także pracownice łódzkiego urzędu. "Czy niezobowiązujący sex zadowoli cię?". "Chcę wylizać twoją muszelkę" - SMS-y takiej treści dostawały pracownice Urzędu Wojewódzkiego w Łodzi.
Jak czytamy w Gazecie Wyborczej, flirt, jak nazywa sytuację Piekarski, trwał ponad rok: od 2005 do 2006 r. Tak przynajmniej twierdzą jego dwie podwładne, które dostały kilkanaście sprośnych SMS-ów. Obie nadal pracują w wydziale kierowanym przez Piekarskiego, więc proszą o anonimowość.
-Zaczął od "gorących całusków", potem przeszedł do konkretów - zdradza Wyborczej jedna z urzędniczek. Potem było tylko ostrzej. -To było obrzydliwe. Odczepić się od niego nie można było. Byłam zażenowana, źle się z tym czułam. Doszło nawet do tego, że bałam się wychodzić do toalety, które są w urzędzie wspólne - mówi pracownica.
Piekarski pytany przez dziennikarzy o sprośne SMS-y wszystko obrócił w żart. Po rozmowie z wojewodą na temat SMS-ów sam zadzwonił do Gazety Wyborczej i poinformował, że -Te SMS-y to były tak pół żartem pół serio. Przyznaję, że nigdy nie powinny się zdarzyć, to był błąd.
Źródło: media2
Ostatnie tematy z forum
Losowe telefony
Archiwum wiadomości
- 24 maja 2012
- Ginger - nowy rozkład jazdy w... 23:17






Ostatnie opinie internautów
Pisz komentarze i wygrywaj nagrody