PasjaGSM.pl
  Jesteś w: PasjaGSM.pl > News > UOKiK walczy z nieuczciwymi praktykami w Orange i Play

QR Code: http://m.pasjagsm.pl/news/uokik-walczy-z-nieuczciwymi-praktykami-w-orange-i-play-8880.html
QR Code
UOKiK walczy z nieuczciwymi praktykami w Orange i Play

Maciej Celmer, 28 marca 2011, 11:04 (ostatnio zmodyfikowano w poniedziałek, 28 marca 2011 o 11:04)
Tagi: Orange, Play, UOKiK

IOKiK kwestionuje praktyki stosowane przez operatorów sieci Orange i Play do których należą m.in.: utrudnianie przeczytania umowy przed jej podpisaniem przez klienta oraz błędne informowanie klientów o ich prawach abonenckich.

Użytkownicy sieci komórkowych, którzy decydują się na wybór operatora, najczęściej kierują się ceną jaką muszą zapłacić za usługi oraz promocje i rabaty im przysługujące.Warto wiedzieć, że powinniśmy także otrzymać rzetelną informację o cechach usługi oraz o naszych prawach. Aby chronić słabszych uczestników rynku, Urząd stale sprawdza czy umowy, regulaminy, informacje na stronach internetowych i przekazywane przez konsultantów są zgodne z prawem.

Obecnie UOKiK prowadzi 30 postępowań dotyczących przedsiębiorców telekomunikacyjnych, sprawdzając m.in. czy operatorzy rzetelnie informują o swoich produktach i usługach w przekazach reklamowych. Niedawno Prezes Urzędu miała zastrzeżenia do umów stosowanych przez P4 - operator sieci Play (dwie decyzje) oraz PTK Centertel - operator sieci Orange (jedna decyzja). W wyniku zakończonych postępowań, operator sieci Play zobowiązał się do zmiany kwestionowanych postanowień, a operator sieci Orange przeciwnie - Prezes Urzędu nałożyła na niego karę w wysokości ponad 16 mln zł. Dwie z trzech wydanych decyzji są wynikiem kontroli z ubiegłego roku sposobów zawierania przez operatorów telefonii komórkowej umów o świadczenie usług telekomunikacyjnych na odległość z wykorzystaniem tzw. sklepów internetowych i telesprzedaży.

Nie podpisuj umowy bez czytania
Wątpliwości urzędu wzbudziło utrudnianie przez PTK Centertel zapoznania się z warunkami umowy zawieranej na odległość. Podczas wizyty na stronie internetowej albo rozmowy z konsultantem konsument wyrażał zainteresowanie ofertą operatora. Liczące od kilku do kilkunastu stron dokumenty: umowę albo aneks, regulamin, cennik konsumentowi dostarczał kurier. Jak wykazało postępowanie UOKiK, klient w trakcie wizyty kuriera mógł umowę podpisać, albo z niej zrezygnować - niestety, bez możliwości zatrzymania tych dokumentów w celu zapoznania się z nimi i ewentualnego podpisania w innym terminie. Zdaniem Urzędu, przedsiębiorca w ten sposób wywierał presję natychmiastowego podpisania nawet niesatysfakcjonującej umowy. Zgodnie z prawem, operator powinien przed zawarciem umowy umożliwić zapoznanie się z jej wszystkimi warunkami.

Opłata za wcześniejsze rozwiązanie umowy
Zawarcie umowy telekomunikacyjnej połączone jest najczęściej z kupnem telefonu po atrakcyjnej cenie. Otrzymanie ulgi z tytułu zakupu telefonu po promocyjnej cenie wiąże się z podpisaniem kontraktu na określony czas. W przypadku wcześniejszego rozwiązania umowy - zgodnie z prawem - konsument musi oddać różnicę będącą przyznaną w promocji ulgą, przy czym kwota, którą musi zwrócić konsument ulega pomniejszeniu o proporcjonalną jej wartość za okres od dnia zawarcia umowy do dnia jej rozwiązania. UOKiK zakwestionował praktykę operatora sieci Play, który wypowiadającym umowę przed jej zakończeniem, naliczał kwotę wyższą niż przyznana ulga. Spółka zobowiązała się do zmiany tej praktyki m.in. do zwrotu konsumentom nadpłat.

Odstąpienie od umowy - mniej praw
Za niezgodne z prawem Urząd uznał również błędne informowanie o przysługujących konsumentom prawach. Praktyka dotyczyła konsumentów zawierających umowy na odległość (z wykorzystaniem tzw. sklepów internetowych lub telesprzedaży). Zgodnie z ustaleniami Urzędu, operatorzy sieci Play oraz Orange mylnie informowali klientów o warunkach bezpłatnego odstąpienia od umowy. W przypadku usług kupowanych na odległość przepisy przewidują możliwość rozmyślenia i zrezygnowania z nich w ciągu 10 dni od zawarcia umowy. Warunkiem skorzystania z tego przywileju jest sytuacja, w której operator nie rozpoczął jeszcze świadczenia usługi. Zarówno Play jak i Orange mylnie informowali, że konsumenci w chwili wyrażenia zgody na uruchomienie usługi, tracą możliwość bezpłatnej rezygnacji z umowy. Warto wiedzieć, że dopiero rozpoczęcie świadczenia usługi, a nie samo wyrażenie zgody skutkuje utratą prawa do bezpłatnego odstąpienia od umowy.

Przedłużenie umowy - błędne informacje
Ponadto Prezes UOKiK zakwestionowała praktykę PTK Centertel polegającą na wprowadzaniu w błąd konsumentów przedłużających umowę. Praktyka dotyczy klientów, którzy na kontynuację umowy zdecydowali się po podpisaniu dokumentów dostarczonych przez kuriera. Operator informował abonentów, że w związku z tym, że nie zakupili telefonu nie przysługuje im prawo odstąpienia od zmienionych warunków umowy (tzw. aneksu do umowy) w ciągu 10 dni. Zgodnie z prawem, zmieniając umowę przy wykorzystaniu środków porozumiewania się na odległość, mamy prawo na odstąpienie w ciągu 10 dni od momentu otrzymania pisemnego potwierdzenia dokonanej zmiany warunków umowy, niezależnie od tego, czy jednocześnie kupiliśmy nowy telefon.

Prezes Urzędu nałożyła na operatora sieci Orange - PTK Centertel - 16 260 300 zł kary. Decyzja nie jest ostateczna - spółka odwołała się do sądu. Operator sieci Play - P4 - dwukrotnie zobowiązał się do zmiany praktyk, decyzje są prawomocne.

Źródło: UOKiK

reklama

Ostatnie opinie internautów

Cami 28.03.2011 @ 11:48
Zadziwia mnie czemu op. tworzą takie sztuczne problemy. Przez sztuczne rozumiem - bardzo łatwe do rozwiązania Czy naprawdę warto tak "sępić" na tych ludzi, którzy popełnili błąd? Przecież to przepis na zawiedzionego klienta.Nie rozumiem czemu przy zamawianiu przez kuriera, w momencie składania zamówienia nie mogę obejrzeć pełnej umowy i wszystkich cenników, które mnie będą obowiązywać. Wiele z tych informacji klient musi szukać sam.Przecież lepiej by było po złożeniu zamówienia przenieść klienta do st. zatytułowanej "taka będzie zawartość przesyłki" i pokazać dokładnie wszystko co kurier przywiezie.
Dodatkowo powinien być wymóg dołączenia kartki A4 z wielkim napisem - prawo do odstąpienia od umowy w ciągu 10 dni... Dlaczego? Pomijając niski poziom wiedzy o tym prawie, ułatwiłoby to WSZYSTKIM życie. Także kurierom. Nie byłoby już poganiania klientów, gdyby klient wiedział, ze z łatwością (to powinno być prostsze) może odstąpić od umowy to podpisałby mu te papiery i czytał na spokojnie
@amar-ain 28.03.2011 @ 21:33
Najlepiej podpisywać umowę w salonie, bo różnie bywa telefonicznym zawieraniem kontraktów. W salonie jest wszystko czarno na białym, no chyba, że ktoś umów nie czyta. Nigdy nie miałam z tym problemu w Orange, ale przyznam, że jeszcze łatwiej wszystko załatwia się w Heyah- doładowania online, usługi aktywowane smsem, telefon , który zamówiłam w ofercie bez związku też już do mnie doszedł, żadnego cyrografu nie musiałam podpisywać.
blizniaki06 28.03.2011 @ 23:03
Dobrze, ze co jakiś czas odbywają się takie kontrole i ktoś czuwa nad "dobrem konsumenta", nie godząc się na praktyki uderzające weń... Klient powinien być informowany, informowany, informowany... Także (a może: przede wszystkim) o swoich prawach.
A te umowy - ehhh... przebrnąć przez nie, by nie przeoczyć czegoś istotnego... czasem niełatwe zadanie... Zwłaszcza, gdy czyta się pod presją czasu...
Najbardziej mnie wkurza, gdy dochodzę do momentu: "zapoznałem się z regulaminem/cennikiem i otrzymałem go". A przedstawiciel, który podpisuje ze mną umowę patrzy maślanymi oczyma, udając, że wszystko gra, choć dobrze wie, że nie dał mi takiego regulaminu/cennika. Należy się wtenczas, bez skrępowania, upomnieć. Po prostu. Choć powinno być bez upominania się!
Hajdek 29.03.2011 @ 19:15
Przynajmniej ktoś dba o dobro klientów sieci komórkowych. Bez tego, bylibyśmy jeszcze bardziej oszukiwani.
@Cami - mówisz, że dziwi Cię robienie problemów z niczego, że sieć robi to bezcelowo, tak? Tu chodzi o pieniądze i to duże. Mając do dyspozycji wszystkie dokumenty, wiele osób należących do klientów Orange, nie skorzystałoby z oferty tego operatora. Takie działania mają na celu ukrycie niekorzystnych dla ludzi zawierających umowę czynników. Z pewnością, gdyby Orange tak wtedy nie postępowało, to jego liczba klientów byłaby zdecydowanie mniejsza. Oczywiście patrząc z punktu widzenia potencjalnego klienta, działania tej sieci są karygodne.
Pozdrawiam, Hajdek
zuza 30.03.2011 @ 21:24
Tak naprawdę chyba najwięcej szumu powstaję ze względu na telefoniczną rozmowę z konsultantem. Osobiście wydaje mi się, że należy podejść do tego z pewnym dystansem. Nie zapominajcie, że tam nie pracują maszyny, a zwykli ludzie. Oferty są dość bogate. Sam internet mobilny podzielony jest na 5 różnych abonamentów (przynajmniej free) i w każdym są inne możliwości,a gdzie reszta ofert? Nawet jeśli umowa dostarczana jest kurierem, to bardziej ze względu na swego rodzaju wygodę, ale to nie znaczy że nie możemy poświęcić tych 5 minut na dokładne wczytanie.
Hajdek 31.03.2011 @ 15:45
@zuza - ale podstęp operatorów jednak można w tym zobaczyć. Sieci "grają" nieczysto, to nigdy się nie zmieni. Dobrze, że jakieś organizacje pilnują porządku, bo bez tego byłoby o wiele gorzej.
Pozdrawiam, Hajdek
Cami 3.04.2011 @ 11:32
@@@amar-ain - problem w tym, ze nie wszyscy są asertywni. Jak taka osoba, na którą łatwo jest wpłynąć trafi do salony, to może być bardzo łątwo przekonana do drozszej oferty. Niektórzy z tego powodu nie lubią chodzic do salonó, bo wiedzą, ze dadzą się "omamić". Zresztą oferty zamawiane przez www są korzystniejsze (np. więcej GB transferu) bo odpada koszt prowizji dla sprzedawcy dla operatora.
Powtórzę się - obowiązujące prawo nie jest złe. Gdyby tylko opearotrzy nie kręcili i otwarcie informaowali o przysługujacych 10 dniach nie byłoby problemu. Kurier przyjeżdża, podpisuję, czytam na spokojnie później, najwyżej odmawiam. Tylko, że forma tego odmóienia nie może być kłopotliwa.
mati 1.07.2015 @ 02:19
witam prosze o jakąś pomoc albo rade jestem bezradny calkowicie mam telefon na abonament i od samego poczatku sa problemy caly czas cos nie dziala i musze tam dzwonic na swoj koszt a ostatnio to juz przegiecie jestem za granica mam 400 minut w roamingu i jak sie koncza moge wlonczyc usluge jak w kraju za 12 zl czyli ze polaczenia beda liczone za taka cene jak w kraju przez tydzien po tygodniu usluga sie konczy i powinienem dostac sms ze juz nie dziala i nie dostalem sms zadzwonilem na biuro obsugi i powiedziano mi ze to ich blad i ze dopuki nie naprawia moge dzownic jak w kraju minely dwa tygodnie a oni mi naliczyli jak z zagranicy polaczenia i mam zaplacic 1200 zl skladalem reklamacje telefonicznie ale mnie zbywaja wogole nie mam jak z nimi walczyc tylkomoge skladac reklamacje ale nic to nie daje caly czas mnie oszukuja a ja nie moge nic zrobic prosze o jakies rady gdzie moge sie udac z tym albo co zrobic nie mam zamiaru placic za ich bledy w sieci i systemie bardzo dziekuje podrawiam

Pisz komentarze i wygrywaj nagrody

Nick
Email   (adres będzie widoczny tylko dla redakcji)
Opinia
pozostało znaków   1000
Suma liczb 8 i 3 wynosi:




Ostatnie tematy z forum

Tani internet... 3.09.2018, 15:16

Nike Air Max 97 UL '17... 19.04.2018, 09:09

Nike Free RN Flyknit... 19.04.2018, 08:56

adidas nmd xr1 weiß 3.03.2018, 03:36

New Balance men's... 3.03.2018, 03:31

Archiwum wiadomości